5 kwietnia 2014

Relacja z VIII MKA 27-28.03.2014

Kiedy emocje po obu stronach, organizatorów i uczestników już opadły, zapraszamy do przeczytania relacji z VIII MKA, która odbyła się w tym roku w Poznaniu.


Dla krótkiego przypomnienia: Międzyuczelniana Konferencja Antropologiczna zapoczątkowana została osiem lat temu tutaj, w Poznaniu. Jak pisze Karolina Koziura, organizatorka pierwszej edycji MKA: 
"w najśmielszych snach nie przewidywaliśmy, że nasze małe wydarzenie przerodzi się w serię i w tym roku konferencja doczeka się już swojej ósmej edycji. Co więcej, chyba w tych jeszcze śmielszych snach, nie wyobrażaliśmy sobie że konferencja wróci kiedyś do Poznania – co oznaczałoby, że zatoczy ona koło i gościć będzie we wszystkich Instytutach Etnologii w kraju."*
Tak się jednak stało i pod koniec marca, w dniach 27-28, mogliśmy gościć w naszych progach studentów etnologii, socjologii, archeologii czy architektury krajobrazu. Jednym bowiem z priorytetów, które od początku przyświecają tej konferencji, jest jej interdyscyplinarność. W tym roku również staraliśmy się go zrealizować. 
Tematem przewodnim tegorocznej edycji była lokalność w jej teoretycznych i praktycznych aspektach. Poprosiliśmy uczestników, aby rozpatrzyli pod tym kątem prowadzone przez siebie badania i, trzeba przyznać, nie zwiedliśmy się. Prelegenci zaprezentowali szerokie spektrum ujęć problemu, od ściśle lokalnego, glokalnego po lokalne w wymiarze ponadprzestrzennym. Odpowiadali na pytania i stawiali nowe. Na niektóre z nich nawet wspólnie nie udało nam się znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Ale po kolei.


Dzień pierwszy

Pierwszy dzień konferencji spędziliśmy w Rezerwacie Archeologicznym Genius Loci, zlokalizowanym na Ostrowie Tumskim. To jedno z najciekawszych miejsc na najnowszej mapie Poznania. Nowoczesny przeszklony budynek skrywa pozostałości wałów obronnych z czasów pierwszych Piastów, którzy założyli swój gród na terenie lewobrzeżnego Poznania, na wyspie Ostrów. Rezerwat posiada, oprócz tarasu widokowego na odkryte wały, także doskonale wyposażoną salę audiowizualną i to tam miała miejsce nasza konferencja. 

Genius Loci


Już w trakcie przygotowań zaczęli się zjawiać pierwsi prelegenci i słuchacze. Każdy uczestnik otrzymywał pakiet powitalny z programem, księgą abstraktów, mapką Poznania oraz ulotkami dotyczącymi ciekawych miejsc, muzeów i innych atrakcji Poznania i Wielkopolski.

Pakiety powitalne


Konferencja rozpoczęła się chwilę po 10 powitaniem uczestników i gości przez Aleksandrę Paprot, doktorantkę w poznańskim Instytutcie Etnologii i przewodniczącą komitetu organizacyjnego oraz Martę Rudnicką, studentkę III roku etnologii i sekretarz Studenckiego Koła Naukowego. Następnie kilka słów powitania wygłosiła dr Ewa Antyborzec z Instytutu im. Oskara Kolberga, który objął patronatem VIII MKA. Kolejnym punktem programu był wykład inaugurujący, wygłoszony przez prof. Aleksandra Posern-Zielińskiego z poznańskiego IEIAK-u. 

Wykład inaugurujący VIII MKA





Wykład rozpoczął się osobistymi wspomnieniami profesora dotyczącymi kontaktu z małą lokalną społecznością pozpoznańskiego miasteczka Mosina, gdzie profesor przeprowadził się kilkanaście lat wcześniej. Mówił o charakterystycznej "mosińskiej tożsamości" zbudowanej i wciąż odtwarzanej poprzez ścisły związek z terenem, przestrzenią i siecią kontaktów. Wspominał też o próbach wejścia w tę społeczność, która stawiała bierny opór, odmawiając mu pełnoprawnego członkostwa - w końcu mosiniakiem zostaje się wyłącznie przez urodzenia lub powinowactwo. Następnie przeszedł do wspomnień oraz refleksji nad swoimi badaniami wśród polonii amerykańskiej a także w społecznościach kultur andyjskich. Zakończył refleksją o miejscu badacza lokalnego w badaniach, które de facto zawsze dotyczą lokalnego wymiaru jakiegoś zjawiska. 


Pierwszy panel nosił tytuł Konfrontacja antropologa z lokalnością a zebrane w nim referaty dotyczyły osobistego kontaktu antropologa z przedmiotem badań, informatorami i miejscem, jakie powinno się zająć w czasie badań nad lokalnością. Sporo pytań wzbudził referat Filipa Wróblewskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który opisał w nim przy pomocy graficznych schematów kontakty z każdym z informatorów a zarazem antropologów - te wprost, te potencjalne, te dotyczące jego i jego sprawy ale zawierane z postronnymi osobami. 

Filip Wróblewski, UJ


























Drugi panel tego dnia gromadził referaty dotyczące przestrzeni, w których można badać lokalność. Rozpoczęła go dr Agnieszka Chwieduk z IEiAK w Poznaniu nakreślając trzy główne odsłony lokalności. Do jej referatu często odwoływały się kolejni prelegenci, specyfikujący niejako każdą z tych przestrzeni w swoich badaniach. Lokalność ujmowaną pozaprzestrzennie przedstawiła Małgorzata Roeske z UJ, która zbadała forum miłośników kotów miau.pl. Magdalena Zatorska przedstawiła model badań porównawczych lokalności polskiej i ukraińskiej na poziomie kontaktów chasydów przybywających odwiedzić grób cadyka oraz lokalną społecznością. Urszula Klimut zdała sprawę z lokalnych wymiarów szerszego zjawiska na przykładzie regulacji unijnych dotyczących wyrobu oscypka a jej lokalnym wymiarem w regionie karpackim. 

dr Agnieszka Chwieduk

Urszula Klimut, UW


Ostatni tego dnia panel skupiał audiowizualne podejścia do lokalności. Jacek Wajszczak z Polskiego Instytutu Antropologii oraz Magdalena Pietrewicz z UWr przedstawili film jako odpowiednio sposób dokumentacji a zarazem wejścia w lokalną społeczność oraz animacji i współpracy z nią. Agata Stanisz skupiła się na metodologii "multisite" - wielomiejscowej w znaczeniu przestrzennym a dotyczącej konkretnie jednego projektu, który zakłada zbadania zmian w społecznościach lokalnych, jakie wywołała budowa autostrady A2. Jako ostatnia referat wygłosiła Agata Kochaniewicz, która mówiła o lokalnym aspekcie antropologii zaangażowanej opierając się na swoim doświadczeniu z pracy z imigrantami w Poznaniu.

Jacek Wajszczak, PIA

Agata Kochaniewicz, UAM

A wieczorem...

Na tym jednak dzień się nie skończył. O 19:30 spotkaliśmy się znów w Głośnej, dobrze znanej kluboksięgarni przy św. Marcinie. Wieczór integracyjny rozpoczął się prezentacją z niedawno przeprowadzonych badań nad ciekawym karnawałowym zjawiskiem jakim są bery. Wygłosili ją autorzy badań - Dawid Niemier w tematycznym misiowym kombinezonie (nazwa bery pochodzi od niemieckiego Bär czyli niedźwiedź), Karolina Dziubata oraz Iza Kotlarska. W skrócie tradycja berów polega na przebieraniu się: za niedźwiedzia, którego owija się słomą, kominiarza, pisarczyka, dziada z babą czerwonki i zielonki i buszowanie po wsi łobuzując przy tym na całego. Zbiera się przy tym datki na imprezę podkoziołkową, która wypada właśnie po dużych berach, we wtorek przed środą popielcową. Resztę wieczoru spędziliśmy równie przyjemnie...

Dzień drugi

Drugi dzień konferencji odbył się już w murach Wydziału Historycznego przy św. Marcinie. Rozpoczął się dwoma osobnymi panelami: Lokalność a antropologia zaangażowana oraz Lokalność w globalnej wiosce. Pierwszy z nich dotyczył z jednej strony działań animacyjnych (Patrycja Laskowska z UJ i działania w Stalowej Woli oraz Sarian Jarosz z UW i festiwal regionalny na Podhalu) a także czysto badawczych, prowadzonych jednak wśród lokalnej, często dla samych badaczy, społeczności. Georgina Matusiak z UŚ opowiedziała nam o swoich badaniach nad relacją między ściśle ze sobą związaną społecznością Jelenia na Śląsku a z nagła wprowadzoną do niej sporą społecznością chińską. Agata Konczal opowiedziała nam o badaniach w lesie i ich dwóch aspektach, z którymi miała do czynienia a związane były z jej własną lokalnością bądź jej brakiem - o wiele łatwiejszy dostęp do terenu i informatorów miała w miejscu, gdzie mieszka i gdzie pracują jej rodzice niż w kompletnie obcym, oddalonym o kilkaset kilometrów. Przedstawiła też problem odźwiernego, którym, paradoksalnie, w pierwszym z miejsc była sama dla siebie. 

Aleksandra Paprot UAM, Aleksandra Sankowska UAM


Kolejny panel dotyczył glokalizacji i lokalnych wymiarów szerszych zjawisk. Rozpoczęła go Alicja Skowronek z US z referatem o zmianach jakie zaszły w Szczecinie w momencie wprowadzenia strefy Schengen. Wymiana międzygraniczna - dóbr (Niemcy przyjeżdżają kupować w Biedronce) i ludzi (Polacy wykupują opuszczane przez Niemców domy zaraz za niemiecką granicą) przybrała wtedy znacząco na sile, wzniecając zupełnie nowe zjawiska i relacje społeczne. Marta Tymińska (UG) natomiast opowiedziała o, w gruncie rzeczy, dewastacji sakralnej przestrzeni Stoczni Gdańskiej. Marta działa w Stowarzyszeniu Metropolitanka, która pracuje nad projektem Stocznia jest kobietą, w ramach której tworzone są ścieżki edukacyjne śladami kobiet po, nieistniejącej już w większości, przestrzeni dawnej stoczni. Jagna Jaworowska natomiast przedstawiła ciekawą sytuację jednej z podlaskich miejscowości, gdzie "lokalność" upowszechniana wśród lokalnej społeczności poprzez lokalną, zdawałoby się, instytucję tak naprawdę jest powielanym odgórnie schematem kulturowym, wcale nie wychodzącym od tutejszych a od przyjezdnych. 

Marta Tymińska, UG

Jagna Jaworowska, UW

Ostatni panel dotyczył różnych wariantów "terenu", z jakim spotykają się badacze lokalności. Z pewnością ciekawość wzbudził referat wygłoszony przez dwie architektki krajobrazu z Wrocławia, które przedstawiły sposoby i rezultaty zastosowania badań społecznych w projektowaniu miejskiej zieleni, obszarów przestrzeni wspólnej i małej architektury. Okazuje się, że takie badania są podstawą do podjęcia jakichkolwiek działań mających na celu ulepszenie takiej przestrzeni. Bez nich, wizja projektanta może w ogóle nie zbiegać się z potrzebami i nawykami mieszkańców. Prowadzi się zatem pogłębione obserwacje oraz jeżeli się da, wywiady. Inną ciekawą przestrzenią była Galeria Sztuki Polskiej XIX w. w Sukiennicach, gdzie swoje badania przeprowadzał Filip Skowron. Tutaj zachodziła ciekawa sytuacja - odbiorca sztuki musiał stać się nadawcą wrażeń jakie na nim wywarła. Jednym z największych problemów, jakie napotkał, był lęk informatorów o własny nieprofesjonalizm. Czuli się oni "nie dość wykształceni" do rozmów o sztuce. Badaczowi udało się jednak przełamać ten opór i zebrał bardzo ciekawy materiał. 

Agnieszka Bocheńska, Aleksandra Gierko, UP, PW
Filip Skowron, UJ

To już koniec!

Tak dobiegła końca VIII MKA. Była to wspaniała okazja aby spotkać się w gronie osób zainteresowanych podobną tematyką, wymienić poglądami, skupić na najważniejszych aspektach pracy badacza lokalności i lokalności samego badacza. 

Jako organizatorzy bardzo dziękujemy wszystkim panelistom, gościom i przyjaciołom za przybycie i spędzenia z nami tych dwóch pracowitych dni. Mamy nadzieję, że warunki oraz organizacja spełniły oczekiwania, że oprócz strawy duchowej jaką zaoferowali słuchaczom koleżanki i koledzy po fachu, nasycili się oni również mniej metaforycznie i że tak ciało, jak i duch, wyjechały z Poznania ukontentowane. 

A za rok...

spotykamy się w Cieszynie! 

tekst: Marta Rudnicka
Sekretarz SKNE
zdjęcia: Zofia Kędziora
SKNE

*Księga Abstraktów VIII MKA, str. 4.

1 komentarz: